Dziś jest wyjątkowy dzień, wyjątkowy w swej wyjątkowości… Czuję, że jest dla mnie jakoś szczególnie ważny, choć nie wiem do końca dlaczego…
Rano piękna pogoda… Jak w raju… coś pięknego, ciepłego i błękitno-zielonego, przeplatane z ćwierkaniem ptaków i uśmiechami na twarzach ludzi… Szybko jak zwykle mi przedpołudnie minęło… jak zwykle mój czas był bardzo wypełniony…
Po obiedzie jak już młodsi chłopcy wrócili ze szkoły, ja sobie poszedłem na krótką drzemkę, ale szybko już przed 3-cią godziną mnie obudzili, Stuart z Eriją… Już miałem sobie spać dalej, myśląc aaa… do 3-ciej sobie pośpię, ale chwilę później wstałem, bo jak można spać, jak oni tam czekają na mnie… To prawda jak otworzyłem drzwi, już było ich kilku, a kilka minut później cała moja 13-15stka chłopaków z klasy 1 i 2. Usiedli pod moimi drzwiami, dlatego pomyślałem, że dziś się pomodlimy Koronką do Bożego Miłosierdzia, właśnie tutaj… I wiecie co… To była jakaś taka inna modlitwa niż zawsze, jakoś tak chłopcy się modlili w ciszy i skupieniu, bo zawsze to jest taki chaos i wszyscy wykrzykujemy słowa modlitwy albo szepczemy i często przybiera ona formę zabawy, ale dziś nie… dziś było tak bardziej prawdziwie, tak bliżej Pana Boga… ja też tak się czułem… Potem wzięliśmy kompa i puściłem dla nich kreskówkę „Po rozum do mrówek”, pewnie znacie ten film, świetna muzyka w nim jest… Czas szybko minął, a na końcówkę filmu załapali się nawet ci starsi, co właśnie ze szkoły wrócili. Ok. 17-tej zrobiliśmy próbę Jazz-Bandu… Oprócz naszych stałych piosenek dziś się uczyliśmy „No woman, no cry” Boba Marleya… bardzo proste chwyty: C G A-m F oraz C F C G… spróbuj… właśnie słyszę ze drzwiami świerszcza, który daje taki nocny koncert jak jakieś piłowanie, ale głośno… takie okazy tylko w Ugandzie… przyjeżdżajcie, posłuchajcie… Na Good-Night Talk Father mówił chłopkom o ważności Świąt Wielkiej Nocy… A na jutro, jak prawie co tydzień przygotowałem dla chłopaków pocięte fragmenty Ewangelii razem z cukierkami… Będę siedział pod bramą CALM i każdy idąc do szkoły, będzie miał z czym iść w Świat :)
To chyba tyle, co mogę Wam napisać… Obejrzyjcie fotki, kilka wrzuciłem z dzisiaj…
„Kiedy słuchasz Sercem, a nie uszami – zwycięża Miłość”
tylko trzeba znaleźć czas, miejsce i zaufanie w sobie, żeby tak po prostu usiąść i posłuchać… a zobaczysz, że odnajdziesz, to czego szukałeś przez długi czas… co może cię zmienić i już nie będzie tak jak było, bo nadejdzie Dobro, Moc i Piękno…
2009,04,06 Oglądanie Wilka i Zająca
2009,04,08 Wyjątkowy dzień